White Shine Woman

Z Kaliną Ciszewską stwierdziłyśmy, że nadszedł czas na kolejną sesję. Szukałyśmy pleneru, czystej przestrzeni, regularnych brył, z którymi uroda naszej modelki – Joanny Suszyńskiej nie musiałaby konkurować. Znalazłyśmy się w wybranym miejscu. Nastąpiło zderzenie naszej wizji z brutalną rzeczywistością… Nagle pojawił się jakiś chłopek-roztropek i zmieszał nas z błotem, zamiast grzecznie zwrócić uwagę, że niestety, ale nie można w danym miejscu robić zdjęć (w sumie to nie wiadomo dlaczego). Byłyśmy zniesmaczone zachowaniem jegomościa. Jednak, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Nieopodal naszego docelowego miejsca, znalazłyśmy kilka ciekawych rozwiązań:)